Drogi rodne kobiety to bardzo delikatne narządy. Czynią one z niej rodzicielkę, czyli osobę zdolną do wydawania na świat potomstwa. Narządy płciowe, podobnie jak pozostałe organy powinny być otoczone staranną opieką. Bardzo ważne jest dbanie o higienę ciała, która zapewni świeżość i pomoże w unikaniu infekcji okolic intymnych. Czasem jednak to nie wystarczy. W życiu kobiety są okresy, kiedy jest ona szczególnie narażona na stany zapalne w narządach rodnych. Między innymi do infekcji dochodzi w okresach obniżonej odporności, na przykład w trakcie przyjmowania leków i antybiotyków. Organizm jest wtedy osłabiony i jego naturalna bariera ochronna nie jest tak mocna jak wtedy, gdy jest zdrowy. Jest to dobry moment dla bakterii, które szybciej się namnażają.

Stany zapalne w narządach rodnych są poważnym problemem wielu kobietPodobnie jest w przypadku nagłych zmian hormonalnych. Dochodzi do nich w przypadku stosowania pigułek antykoncepcyjnych lub w ciąży. Wahania hormonów powodują, że zmienia się PH w pochwie. Powinno być na tyle niskie, aby środowisko tam panujące miało kwaśny odczyn. Jeżeli PH wzrasta, to grzyby i bakterie mogą się szybciej uaktywnić. Infekcje w ciąży możliwe jest także w różnego rodzaju miejscach publicznych. Może to być sauna, basen czy salon masażu. Wszędzie, gdzie ludzie przebierają się i dochodzi do styczności z innymi drobnoustrojami. Dlatego szczególnie w tym okresie należy sprawdzać czy nie doszło do zarażenia infekcją. Może ona bowiem zagrażać nie tylko kobiecie, ale także jej dziecku. Zazwyczaj wymaga podania leków dopochwowych lub dożylnych, które nie docierają do malucha znajdującego się w brzuchu. Kuracja trwa zazwyczaj około dwóch tygodni. Potem należy robić wszystko, aby nie doszło do nawrotu infekcji, co się niestety często zdarza. Probiotyki ginekologiczne mogą się okazać doskonałym rozwiązaniem. Jednak często kontrole u lekarza pozwolą to wychwycić.